fot. Gabriela Połubińska

Bartek – przełomowy rocznik ’89. Trzy kolory: czarny, biały i… szaro-zielony.

Czarny bo kocham rap. Czarną kawę i brunetkę. Bo nigdy nic czarno nie widzę. Żaden ze mnie czarny charakter, ale i tak nie potrafię odkładać na czarną godzinę, gdyż jestem w gorącej wodzie kąpany i muszę mieć wszystko tu i teraz.

Biały bo znam odbicie rapu. Wiem skąd się wywodzi, wiem czego się dotyczy i wiem jaka w nim tkwi siła. Kultura hip-hopu nie jest dla mnie białą plamą. Ignorancja, głupota mogą doprowadzić mnie do białej gorączki.

Szary bo nie wszystko jest czarno-białe. Chcąc być dobrym obserwatorem, politologiem mającym coś do powiedzenia, muszę szukać drugiego dna. Często prawda jest po środku, a dychotomia dobre-złe nie musi się sprawdzać w każdym przypadku. Moje szare komórki nie pozwalają mi się szarogęsić, więc z pokorą, ale i determinacją dążę do celu.

Zielony bo to dym nie papierosowy.. Bo zielony znaczy idź do przodu!

 

Blog regularnie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy osób zainteresowanych kulturą hip-hopową.

Masz pytania/propozycje? Pisz!

bartek@politolognarapie.pl

Dotychczas zaufali mi: